Wymierające PRL-ki

Moderator: =Fresz=

Wymierające PRL-ki

Postprzez popek2002 » Śr 18 lip, 2018 15:20

Cześć!
Niedawno wróciłem z wakacji na których byłem przez tydzień. Moimi krewetkami opiekował się mój kuzyn, dawał im tylko jeść. Od tamtej pory coś zaczęło się złego dziać w zbiorniku z PRL-kami. Co dziennie widuje trupki kilu krewetek, od najmniejszych do całkiem dużych. Nie wiem co jest tego przyczyną. Myślałem, że kuzyn przekarmiał, podskoczyły parametry, ale jak je zbadałem wczoraj było tak:

pH: 5,5-6
kh: 0
gh: 7
tds: 160
po4: 0
no3: 10-20

Więc wszystko wydaje się w porządku, jedyne do czego bym się przyczepił to gh.
Objawy są następujące: Krewetka staje się bardzo leniwa, przestaje się ruszać i zaczyna "blaknąć" , kolory stają się niewyraźne i za niedługo zdycha. Zazwyczaj widuje je w pozycji zwiniętej. Moim zdaniem mają problem z przejściem wylinki.
Podmieniłem litr wody na czystą Ro. Dalej to samo.
W akwarium znajdują się bucki, rogatek, limnobium, światło 8h 6W, filtr zmodyfikowany gąbkowy z głowicą Pat mini, na podłożu benibachi fulvic ok 2cm
Podaję rich one, pure colour shrimp minerały, dark extract, aquavital, bakterie stability i co jakiś czas pristine.
Akwarium działa około pół roku. Nigdy czegoś takiego nie widziałem. To choroba zakaźna czy problem z wylinką jak podejrzewam? Co mogę zrobić w takim przypadku? W jakiej ilości podmieniać wodę na dzień, żeby nie narobić szkód?
Avatar użytkownika
popek2002
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 115
Dołączył(a): N 25 gru, 2016 20:39
Lokalizacja: Świątniki Górne

Re: Wymierające PRL-ki

Postprzez Saiqpat » Pn 23 lip, 2018 08:32

ja bym Ci radził zrobić naprawdę dużą podmiankę - nawet 80%. Z własnego doświadczenia wiem że to nie generuje problemu. Nie karm ich też przez kilka dni.
Problem może występować jeszcze przez kilka kolejnych dni. Zwierzęta mogą być osłabione i niektóre już i tak zdechną.

Inny rzecz że to może być choroba, nadmiar pokarmu podawanego przez kuzyna mógł mieć wpływ na rozwój szkodliwych bakteri - tutaj to akurat tylko gdybanie. Dorzuć może liści ketapangu i np podaj pokrzywę.

Ogólnie, przy wyjazdach takich tygodniowych nawet, odradzam proszenie kogoś o codzienne karmienie. Lepiej wrzucić trochę liści ketapangu parę dni przed wyjazdem i np pokrzywę w dniu wyjazdu. Na ketapangu zdąży się wtedy pojawić biofilm który posłuży za pokarm krewetkom. Przy dużym zagęszczeniu zbiornika, lub dłuższych wyjazdach proponuję zostawiać poporcjowany pokarm w woreczkach strunowych. Wtedy nie ma ryzyko że ktoś nam "sypnie od serca".
Official ambassador of the International Shrimp Championship 2014
Saiqpat
Rasowy Maniak Krewetkowy
 
Posty: 97
Dołączył(a): N 06 wrz, 2009 16:12

Re: Wymierające PRL-ki

Postprzez Mr.Kreweta » Pn 23 lip, 2018 16:34

Może faktycznie przekarmienie, wyższa temp. ph skoczyło, i amoniak podtruł?
Obrazek
Avatar użytkownika
Mr.Kreweta
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 349
Dołączył(a): N 18 mar, 2018 09:56
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Wymierające PRL-ki

Postprzez popek2002 » Pn 23 lip, 2018 18:24

Bardzo możliwe :-/
Avatar użytkownika
popek2002
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 115
Dołączył(a): N 25 gru, 2016 20:39
Lokalizacja: Świątniki Górne

Re: Wymierające PRL-ki

Postprzez popek2002 » Cz 26 lip, 2018 20:22

Chyba znalazłem winowajcę... ale sami musicie ocenić:
Chodzi mi o wkłady do filtra Ro. On sam działał do roku, podstawowa konfiguracja: polipropylenowy/ sedymentacyjny, węglowy i membrana. Sęk w tym, że wkładów nie wymieniałem od początku i swoje właściwości straciły zapewne w połowie drogi, czyli koło lutego...
Może to być przyczyna moich problemów? Brak dostatecznej neutralizacji szkodliwych substancji?
Avatar użytkownika
popek2002
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 115
Dołączył(a): N 25 gru, 2016 20:39
Lokalizacja: Świątniki Górne

Re: Wymierające PRL-ki

Postprzez Mr.Kreweta » Pt 27 lip, 2018 04:38

Węglowy wyłapuje m.in. chlor, jak się zapchał/zużył mógł coś puścić z kranu, może to to, może nie... kto wie?") Może kumulacja wszystkiego..
Obrazek
Avatar użytkownika
Mr.Kreweta
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 349
Dołączył(a): N 18 mar, 2018 09:56
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Wymierające PRL-ki

Postprzez Tasior » Pt 27 lip, 2018 06:47

Nie bez przesady.
W okresie letnim jest to częsty objaw. Wbrew pozorom krewetki ciężko znoszą nieco wyższe temperatury.
Ja mam np jedno akwa z SCR na ADZIE. I jeżeli tam temperatura przekroczy 25 st.C to znajduje trupy. Jeżeli utrzymam temp do 25st. C to jest ok. I sprawdzałem to kilka razy.

Teraz do temperatury dodaj to co pisał Michał i masz przyczynę.
Zastosuj jego wskazówki i będzie okej.
Avatar użytkownika
Tasior
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 843
Dołączył(a): Śr 31 mar, 2010 14:14
Lokalizacja: Knurów

Re: Wymierające PRL-ki

Postprzez Pawel M » Pt 27 lip, 2018 09:40

Tasior napisał(a):Ja mam np jedno akwa z SCR na ADZIE. I jeżeli tam temperatura przekroczy 25 st.C to znajduje trupy. Jeżeli utrzymam temp do 25st. C to jest ok. I sprawdzałem to kilka razy.


Mam tak samo - a teraz ciężko utrzymać temperaturę w granicach 25 stopni. W dzień wiatraki chodzą prawie non stop i pada mało RC ale jak miałem termostat na 26 stopni ustawiony to kilka dni w zasadzie co dzień coś padało w obu zbiornikach z RC. Kombinowałem podmiany, odmulania itp.... i się jorgłem że po zimie termostaty się rozregulowały o stopień. Po zmniejszeniu temperatury wszystko wróciło do normy ale pewnie ze 30 dorosłych sztuk poszło a może i więcej. Zauważyłem też że inne caridiny które mam lepiej znoszą wyższe temperatury niż RC i im podobne.
Avatar użytkownika
Pawel M
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 183
Dołączył(a): Wt 21 lut, 2017 00:37
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Wymierające PRL-ki

Postprzez popek2002 » Pt 27 lip, 2018 09:57

Podłącze wiatraczek i zobaczę co z tego będzie
Temperatura aktualnie 25*, jest godzina 11, słońca na niebie nie widzę... Bardzo możliwe, że przekroczy 25* dzisiaj ;-)
Coś w tym jest...
Avatar użytkownika
popek2002
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 115
Dołączył(a): N 25 gru, 2016 20:39
Lokalizacja: Świątniki Górne

Re: Wymierające PRL-ki

Postprzez Saiqpat » Pn 06 sie, 2018 11:58

W temacie temperatury, tutaj często powielany jest błędny przesąd że temperatura rośnie to umierają zwierzaki. A czy zwróciliście uwagę że zdychają głównie wyrośnięte osobniki? Moim zdaniem to kwestia ilości tlenu rozpuszczonego w wodzie. Jak wiadomo ubywa go kiedy wzrasta temperatura. A im większy zwierzak tym więcej tego tlenu potrzebuje do poprawnego funkcjonowania, zwłaszcza jak mu się zbliża wysiłek w postaci wylinki.
Analizując środowisko naturalne krewetek i rejon występowania - to często płytkie małe strumyczki, które mogą szybko się nagrzać w słońcu. Ale ponieważ płyną sobie i "obijają" o kamienie to ich poziom natlenienia jest bardzo wysoki, tym samym neutralizują ubytki związane z temperaturą.

Z osobistego doświadczenia mogę powiedzieć że miałem w hodowli temperaturę rzędu 29-30*C ale dzieki odpowiedniemu ogarnięciu "dostaw powietrza" oraz częstszym niż zazwyczaj podmianą udało się przetrwać bez strat.
Official ambassador of the International Shrimp Championship 2014
Saiqpat
Rasowy Maniak Krewetkowy
 
Posty: 97
Dołączył(a): N 06 wrz, 2009 16:12

Re: Wymierające PRL-ki

Postprzez popek2002 » Pn 06 sie, 2018 12:43

Tlenu w moich zbiornikach jest pod dostatkiem ;-)
Każdy wyposażony jest w oxydator, a bąbelki lecą bez ograniczeń
Już jestem po przeniesieniu do innego zbiornika moich PRL i mam nadzieje, że wszystko będzie już ok
Avatar użytkownika
popek2002
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 115
Dołączył(a): N 25 gru, 2016 20:39
Lokalizacja: Świątniki Górne

Re: Wymierające PRL-ki

Postprzez Mr.Kreweta » Pn 06 sie, 2018 17:27

No i ważne jest by podłoże było odmulone, w zależałym i nowym bajzelku w wyższej temp. szybciej zachodzą procesy rozkładu, co lubi się czknąć skokiem Ph pod ósemkę i wytworzeniem amoniaku, a i szybki rozwój milionów bakterii też może zużyć szybko tlen, nawet chwilowo, to samo tyczy się gąbki w filtrze.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mr.Kreweta
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 349
Dołączył(a): N 18 mar, 2018 09:56
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Wymierające PRL-ki

Postprzez Inc0gnit0 » Pn 06 sie, 2018 20:01

popek2002 napisał(a):Chyba znalazłem winowajcę... ale sami musicie ocenić:
Chodzi mi o wkłady do filtra Ro. On sam działał do roku, podstawowa konfiguracja: polipropylenowy/ sedymentacyjny, węglowy i membrana. Sęk w tym, że wkładów nie wymieniałem od początku i swoje właściwości straciły zapewne w połowie drogi, czyli koło lutego...
Może to być przyczyna moich problemów? Brak dostatecznej neutralizacji szkodliwych substancji?

Mr.Kreweta napisał(a):Węglowy wyłapuje m.in. chlor, jak się zapchał/zużył mógł coś puścić z kranu, może to to, może nie... kto wie?") Może kumulacja wszystkiego..


zaniedbanie wymian pre filtrów największy i w pierwszej kolejności ma wpływ na membranę która to moze uszkadzać chlor same atomy chloru są duzo wieksze od czasteczki wody i niema szans by przeszły przez zdrowa membranę możliwe to jest tylko w przypadku zniszczonej membrany ale to chyba by nie umknęło żadnemu miernikowi EC/TDS , sztuke przenikania przez membrane jedynie opanowały atomy sodu które sa mniejsze od czasteczek wody
Avatar użytkownika
Inc0gnit0
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 2437
Dołączył(a): Pn 07 sty, 2013 21:06
Lokalizacja: Epi C entrum Hiroshima

Re: Wymierające PRL-ki

Postprzez Mr.Kreweta » Pn 06 sie, 2018 20:54

Czyli filtr węglowy teoretycznie jest niekoniecznie potrzebny? Można by zamiast niego dołożyć kolejny sedymentacyjny, np. 1 mikron?

edit. No jednak jest niezbędny... bo faktycznie to węgiel wyłapuje chlor który niszczy membranę...")
Obrazek
Avatar użytkownika
Mr.Kreweta
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 349
Dołączył(a): N 18 mar, 2018 09:56
Lokalizacja: Nowy Sącz


Powrót do CHOROBY KREWETEK

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość