Ozdobne krewetkarium. Start po latach bez akwarium.

Podwodne pola dzikiej roślinności i żarłocznych zjadaczy alg ;-)
Nasze domowe ogrody krewetkowe.

Moderator: =Fresz=

Re: Ozdobne krewetkarium. Start po latach bez akwarium.

Postprzez Peteypee » Śr 07 kwi, 2021 21:19

Czy ten samiec jest bardzo kiepski? To jest na pewno cherry, ten wcześniej mały to sakura tak sądzę. Stadko brałem od człowieka który je mieszał i jest trochę sakur a trochę cherry. Ale młode z pierwszego miotu u mnie mają około 1cm i już są ładne kolorki a wydaje mi się że większość to faktycznie samce.
Nie zamierzam tworzyć hodowli zarobkowej ale pewnie selekcja będzie dla samego siebie[emoji846]Obrazek
Peteypee
Rasowy Maniak Krewetkowy
 
Posty: 53
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Re: Ozdobne krewetkarium. Start po latach bez akwarium.

Postprzez Pawel M » Cz 08 kwi, 2021 05:42

przy sakurach zawsze jest jakiś odpad w postaci red chery lub nawet takich niewybarwionych jak ta na zdjęciu powyżej
czasem jest go mniej a czasem cały miot w plecy................

neocardiny trzeba ciągle selekcjonować
Avatar użytkownika
Pawel M
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 348
Dołączył(a): Wt 21 lut, 2017 00:37
Lokalizacja: Zduńska Wola

Re: Ozdobne krewetkarium. Start po latach bez akwarium.

Postprzez Peteypee » Cz 08 kwi, 2021 07:09

To chyba najbrzydszy samiec. Reszta trochę lepiej wygląda a jeden nawet wygląda trochę jak red tiger [emoji846] bo ma ładne prążki. Ostatnio w zoologu byłem i przyznam że jak zobaczyłem redki to zacząłem się zastanawiać czy to nie kundelki bo nawet tyle czerwonego nie miały na sobie[emoji1787]
Peteypee
Rasowy Maniak Krewetkowy
 
Posty: 53
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Re: Ozdobne krewetkarium. Start po latach bez akwarium.

Postprzez Peteypee » So 10 kwi, 2021 19:21

Wczoraj wieczorem wrzuciłem 4 szyszki olchowe. Dziś rano zastanawiałem się przez moment co tak ciemno a to po prostu zabarwienie[emoji1787]. PH spadło na 7,2. Przynajmniej tak mi wyszło z kropli 6-8a z 4-9 kolorem zbliżone do 7 więc przypuszczam że coś w tych okolicach. Niestety nie obyło się bez zwłok. Jedna jajcara redka padła. Choć nie koniecznie bym łączył obniżenie pH. Wszystkie inne redki spokojnie sobie żerowały rano, zero paniki, normalne zachowanie. Zebry za to po zapaleniu światła wyszły chyba wszystkie, łącznie z maluchami[emoji846]. Dwie duże samice nabrały wyraźnych kolorów. Wieksza zrobiła się pięknie czekoladowa z czarnymi paskami. Na razie wydaje mi się że jest jeden samiec tylko bo słabiutko wybarwiony i młody. Reszta maluchów ma wyraźne paski, jeśli zasada podobna jak przy neo to będę musiał zdobyć jakiegoś chyba jeszcze samca[emoji846].

Maluchy neo czują się dość swobodnie bo takie 3-4mm maluchy pływają po całym akwarium[emoji846] jak zobaczyłem dziś filtr to myślałem że jakieś nowe robaki ale to jednak przecinki były [emoji846]


I muszę chyba w końcu testy po4 i azotowe kupić. Nurzaniec i dubia zaczyna się rozpuszczać a z tego co pamiętam to był objaw braku azotu.
Peteypee
Rasowy Maniak Krewetkowy
 
Posty: 53
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Re: Ozdobne krewetkarium. Start po latach bez akwarium.

Postprzez Mr.Kreweta » N 11 kwi, 2021 09:06

Ja tam był łączył gwałtowny spadek PH z tym zgonem, samice zajajczone są w delikatnym wyczerpującym stanie, wiele nie trzeba by padła. A te silnie zakwaszające szyszki czy liście stosuje się przede wszystkim na miękką wodę, do caridin czy biotopów typu czarne wody, gdzie KH jest minimalne, przy twardszej wodzie u neo trzeba uważać z takimi zakwaszaczami, bo wytrącają KH i powodują skoki parametrów, podobnie jak po zalaniu aktywnego twardą wodą z kranu, następnym razem wrzuć jedną szyszkę, wystarczy. Przy okazji garbniki lubią się wytrącać i koagulować w silnym świetle, i czasem zakleją krewetce czy rybie skrzela.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mr.Kreweta
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 935
Dołączył(a): N 18 mar, 2018 09:56
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Ozdobne krewetkarium. Start po latach bez akwarium.

Postprzez Peteypee » N 11 kwi, 2021 11:13

Poza pH nic się nie ruszyło bo sprawdzałem. Kh bez zmian - 6. I tak padło na czas podmiany więc zostawiłem po jednej.
Nie sądziłem że aż tak mocny ten towar[emoji1787] Na wsi byłem to garść przywiozłem bo jakieś resztki na drzewie były, ale jak wyjąłem to faktycznie herbatę można było wycisnąć na zimno. Sam spadek nie był jakiś gwałtowny bo 0,2-0,3. W sumie to byłby mniejszy pewnie tylko wieczorem wrzuciłem.

Ale to przy niższym kh powodują w takim razie jeszcze większy spadek pH?
Peteypee
Rasowy Maniak Krewetkowy
 
Posty: 53
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Re: Ozdobne krewetkarium. Start po latach bez akwarium.

Postprzez Mr.Kreweta » Pn 12 kwi, 2021 15:17

Im mniejszy bufor, czyli mniej KH ( te bufory to dość głęboki zakres magii") ), tym szybciej kwas daje mu rady i szybciej PH poleci, nawet jak kwas nie poradzi sobie z buforem, bo za mało go będzie, to zanim bufor sobie z nim poradzi, to będzie sporo skoków parametrów, jak po zalaniu aktywnego twardą kranówką. A Krewetki są bardzo czułe na skoki parametrów.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mr.Kreweta
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 935
Dołączył(a): N 18 mar, 2018 09:56
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Ozdobne krewetkarium. Start po latach bez akwarium.

Postprzez Peteypee » Pn 12 kwi, 2021 18:04

Tak, teraz już wiem[emoji846] na szczęście nie było więcej ofiar.
Zastanawiam się już nad tym co powstanie po restarcie:) oraz jak to przeprowadzić.
Nie mam wiader na 20l wody żeby odstawić kranówke. Tzn. Mam ale jeszcze jedno chociaż na roślinki, na krewetki i jedno do zlewania wody [emoji1787] 25l pójdzie ro.
Jak uzdatniacz jakiś dam to mogę lać od razu wodę z kranu? Niby leje z prysznica słuchawką.
Krewetki myślę że parę h wytrzymają w wiadrze z pompka i gąbką.
Peteypee
Rasowy Maniak Krewetkowy
 
Posty: 53
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Re: Ozdobne krewetkarium. Start po latach bez akwarium.

Postprzez Mr.Kreweta » Wt 13 kwi, 2021 14:43

Ja wodę z kranu albo odstawiam na dobę, albo na godzinę wrzucam do wiadra kamień napowietrzający, nie jestem pewien czy na pewno woda od razu odgazuje się po nalaniu prysznicową słuchawką, poza tym w wodzie mogą być inne substancje które mogą ulotnić się bez bólu jak da się im czas.

A uzdatniacz też potrzebuje czasu żeby związał co ma związać.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mr.Kreweta
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 935
Dołączył(a): N 18 mar, 2018 09:56
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Ozdobne krewetkarium. Start po latach bez akwarium.

Postprzez Peteypee » Wt 13 kwi, 2021 17:36

Generalnie tutaj leje do wiadra rano 5l. Wieczorem dolewam 6l czystego RO więc coś tam przy laniu się utleni i te 8-10h postoi. Czasami i 24h. Bardziej pod kątem restartu się zastanawiam. Najwyżej dokupię dwa wiadra[emoji846]

Co do uzdatniacza jeśli wystarczy mu godzina czy dwie to wystarczy. Jeśli tyle co z kranu to bez sensu trochę. Niestety na aledrogo nie pisza nic na ten temat.
Peteypee
Rasowy Maniak Krewetkowy
 
Posty: 53
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Re: Ozdobne krewetkarium. Start po latach bez akwarium.

Postprzez pierre » Wt 13 kwi, 2021 20:48

Czyli chcesz krewetki wyciągnąć, stworzyć im całkiem inne warunki ze świerzą wodą i po takim jednodniowym restarcie wrzucić krewetki z powrotem? Bo gdzieś straciłem watek
pierre
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 196
Dołączył(a): Śr 16 sty, 2013 14:20

Re: Ozdobne krewetkarium. Start po latach bez akwarium.

Postprzez Peteypee » Wt 13 kwi, 2021 23:51

Wylewam wodę z akwa do wiadra, łowię krewetki- lub odwrotnie[emoji16], wrzucam tam pompkę i gąbkę z akwarium. Zbiornik czyszczę, podłoże, roślinki itp. Nowa gąbka do hamburga bo musze go przerobić, do tyłu dam stara dojrzałą pociętą. Dodatkowo cześć wody chce odlac i później spowrotem wlac(chociaż nie wiem czy to coś da). Resztę wody świeżej. I po paru godzinach krewetki do akwa. Jakieś bakterie może. W sumie dwa razy w życiu tak robiłem i dało radę. Tyle że z rybkami i były to gupiki. Nie wiem jak redki to zniosą.

Przyznam że mnoży się to jak szarańcza[emoji1787] Mam za dużo samców. Muszę się pozbyć za jakieś mchy czy roślinki. Część jest średnia a część ładna nawet.
Muszę znaleźć sposób na obniżenie temperatury bo chyba wtedy więcej samic się rodzi? W tej chwili mam 60/40 z przewagą samic jeszcze ale już widzę młodziki i większość samce.
Chyba jeszcze jedna kostka stanie z kolcobrzuchami albo czymś innym mięsożernym.
Peteypee
Rasowy Maniak Krewetkowy
 
Posty: 53
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Poprzednia strona

Powrót do PREZENTUJEMY KREWETKARIA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości