II podejście do krewetkarium.

Podwodne pola dzikiej roślinności i żarłocznych zjadaczy alg ;-)
Nasze domowe ogrody krewetkowe.

Moderator: =Fresz=

Re: II podejście do krewetkarium.

Postprzez Peteypee » Pn 09 sie, 2021 22:27

Musiałbym połowę wybić a jeśli tak jest to pewnie i resztę bo na ciemnych tego nie widać czy środek mają mleczny. Gdyby to był jeden czy dwa to co innego a jasne wszystkie tak wyglądają i wydaje mi się że od samego początku. No chyba że dostałem takie odpady z wysyłki bo ktoś wiedział co robi, chociaż zakładam że za duży trochę biznes z tego raczej ma żeby tak odwalać. Z drugiej strony dziś niczemu się nie zdziwię. A reszta jakies truchło wpierdzieliła i po sprawie.
Na razie dostały zielona herbatę z oregano i konopiami bo jedynie to mam. Dostaną najwyżej jakąś chemię antybakteryjną może pomoże. Myślę że jeśli to coś groźniejszego to i tak wszystkie są już "trupami" więc raczej gorzej nie będzie.
Peteypee
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 298
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Re: II podejście do krewetkarium.

Postprzez Mr.Kreweta » Wt 10 sie, 2021 06:30

Z tego co pytałem, tu jest sprawa osłabienia krewetki, od transportu, aklimatyzacji, całkiem inne warunki w nowym zbiorniku, pokarm itp, krewetka słabnie, układ odpornościowy szwankuje, i bakterie zaczynają szaleć, nawet mogłeś dostać zdrowe krewetki. Oczywiście jeśli to faktycznie infekcja. Później poszukam, mam fotkę jednej mojej hybrydy z takimś czymś, z opinią specjalisty, to sobie porównasz odcień bieli.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mr.Kreweta
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 1114
Dołączył(a): N 18 mar, 2018 09:56
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: II podejście do krewetkarium.

Postprzez Peteypee » Wt 10 sie, 2021 07:14

To że przyszły chore to tylko głośno myślę, raczej nie zakładam. Gdzieś wyczytałem na zagranicznym forum że restart na nowym podłożu pomaga albo kilka dni na kwarantannie ze świeża wodą zmineralizowaną. Puki co chyba odłowie te najbielsze i do wiadra z głowicą trafia i tyle. Może gdzieś kupię te bactocaps C. Bo w sumie nie wiadomo czym to ugryźć. Włączyłem napowietrzanie ostrzej, bo normalnie tylko troszkę sobie pyka. Może brak podmiany przez dwa tygodnie tak na nie podziałał.
Z kolei ten z foto na którym @Mr.Kreweta dostrzegłeś to w tej chwili jest bardziej przezroczysty a dwa pozostałe zupełnie. Więc dostałem jakiegoś blue screena do glowy[emoji1787], za to dwie zeberki są białawe w środku, samce. Ale ostatnio nic nie padło to raz więc raczej nie zjadły, a dwa prąd jest tak ustawiony ze jak jakąś krewetka padnie to ja w jeden kąt przemieszcza więc raczej tutaj widzę jak coś padnie. Wszystkie krewety profilaktycznie dostały liście zielonej herbaty, ketapng i szyszki po 5-6 na kostkę. Oregano i Konopie po szczypcie bo dostałem od sąsiadki zielarki.
Kiedyś miałem wrażenie że redki zaczely mi padać po jakimś pokarmie. Nie wiem czy nie po czerwonym SN ale że dostawały raz na prę dni to tylko domniemania, ale jak przestałem go podawać to i redki przestaly padać. AE to ogl być zbieg okoliczności.
Peteypee
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 298
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Re: II podejście do krewetkarium.

Postprzez Mr.Kreweta » Wt 10 sie, 2021 07:57

Dobra, znalazłem moje przypadki, na krewetce widać dobrze już między niebieskim lekko mleczne przebarwienie
Obrazek

W moim przypadku to Martwica mięśni, wywoływana przez Aeromonas hydrophila, bakteria Gram-ujemna, jest w każdym akwarium, atakuje osłabione krewetki, często przyczyną poza złymi parametrami jest niewłaściwy pokarm, sztuczny, suchy, mało wartościowy. Czasem infekcja się cofnie, krewetka lubi długo walczyć, w większości padają, leku za bardzo nie ma, bo bakteria jest w mięśniach. Profilaktyka na bakterie to klasycznie garbniki, humusy, fulvo, podmiany wody, czystość w zbiorniku.

edit. nawet zapomniałem o pokarmie, często serwuje rozgniecionego ślimaczka, podgotowuje szparagi, kalafiorka itp. dość ostatnio mam spokój z martwicami.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mr.Kreweta
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 1114
Dołączył(a): N 18 mar, 2018 09:56
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: II podejście do krewetkarium.

Postprzez Peteypee » Wt 10 sie, 2021 08:14

W sumie jedna ciemna podobnie wygląda, co prawda tylko za głową ma jasne dopiero ale jednak. Żarełko dostają różne, staram się coś zawsze skubnąć mojej, jakąś paprykę, kalafiora i ogólnie warzywka. Chociaz siedzą głównie na suchym jednak. Ślimaki dopiero zawitały z tydzień dwa temu. Jest trochę jaj więc będzie wyżerka. Do tej pory nie miałem za dużo czego im rozgniatać bo tylko kilka rozdetek było. A zawsze to jednak mięsko. Zakładam że syfu nie ma bo ostatnio nie miałem czego odsysać z podłoża. Tyle że podmiankę zrobiłem po 2 tygodniach. Teraz przez dwa dni robię małe po 2l. A dziś będą jeszcze 4 Tigery nowe bo mi właśnie przyjechały i teraz albo pójdą do crystali albo muszę kotnik kopić i któreś tam muszą trafić...

@Mr.Kreweta mogę mieć kostkę 8l 20x20. Myślisz że jest sens odłowić te co faktycznie wyglądają na zarażone i podać np bactocaps f w tej kostce małej wtedy? Tu wolałbym jednak nie podawać za bardzo takich środków bo zakładam że biologia padnie. A do malej kostki bym dał cyrkulator który mi się gdzieś wala. Tylko nie wiem czy wodę lepiej świeża zalać czy z akwa przelać. Pewnie pasowałoby wtedy i podłoża trochę dać żeby jakoś pH trzymało.
Peteypee
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 298
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Re: II podejście do krewetkarium.

Postprzez Peteypee » Śr 11 sie, 2021 07:23

Kotnik założyłem, odizolowałem te podejrzane Robaki, ale wcześniej miały kąpiel w roztworze sera bactoforte direct przez godzinę. Dałem ćwiartkę tabletki na 800ml ale nie wiem czy nie dać pół. Nie chciałem lac do zbiornika więc zrobiłem tak. Dostały jakieś żarełko probiotyczne. Sztuki z izolatki cała noc nie jadły a rano dostały sticksy namoczone przez noc w roztworze bactoforte. Nie wiem czy coś da ale może coś pomoże. Mają liścia, mają szyszki i zielona herbatę, w prawdzie nie w dużych liściach ale w takich sporych ususzonych kawałkach. Chyba je muszę zacząć mięsem karmić bo jak dopadły młoda zgnieciona rozdętkę to chyba wszystkie się rzuciły [emoji1787]
Trochę przez to wątek się pomieszał ale chyba i tak w końcu pasowałoby scalić wszystkie trzy.

Ten tiger z foto siedzący u redek już nie jest w środku mleczny. Drugi też znacznie mniej. Wygląda na to że to akurat było chwilowe i niegroźne ale czas pokaże. Zeberki szczególnie na początku też tak miewały i kilka padło ale jest kilka charakterystycznych, których nie da się pomylić z innymi i one sobie poradziły jeśli to była infekcja.
Peteypee
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 298
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Re: II podejście do krewetkarium.

Postprzez Mr.Kreweta » Śr 11 sie, 2021 08:31

Izolacja to dobra taktyka, jak zainfekowanego trupka zjedzą zdrowe krewetki, to zawsze wzrasta szansa na infekcję, a jak krewetki są w kiepskiej kondycji, to szybko epidemia gotowa.
Obrazek
Avatar użytkownika
Mr.Kreweta
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 1114
Dołączył(a): N 18 mar, 2018 09:56
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: II podejście do krewetkarium.

Postprzez Peteypee » So 14 sie, 2021 15:24

Te odizolowane i wymoczone w roztworze żyją. Za to padły 3 inne. Nie były w środku mleczne ale za głową martwe miały czerwonawy kolor. Zastanawiam się czy nie wykompac wszystkich bo jeden z tych odizolowanych wydaje mi się że jednak z mlecznego w środku zrobił się bardziej przezroczysty. Z drugiej strony większość krewet nie różni się od tych z foto na tej stronie https://www.garnelenhaus.com/garnelenha ... ger-shrimp
Peteypee
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 298
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Re: II podejście do krewetkarium.

Postprzez Mr.Kreweta » N 15 sie, 2021 07:00

Tylko że te infekcje to skutki a nie przyczyny, nawet jak wyleczysz infekcje, a problemy dalej będą w akwarium, to i tak wróci jak bumerang, musisz znaleźć przyczynę problemów, czyli masa możliwości, przez wodę, pokarm, inne, a może być że kilka rzeczy naraz, a przy BTOE, jest trudniej, bo są bardzo delikatne i wrażliwe na wszysto...
Obrazek
Avatar użytkownika
Mr.Kreweta
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 1114
Dołączył(a): N 18 mar, 2018 09:56
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: II podejście do krewetkarium.

Postprzez Peteypee » N 15 sie, 2021 11:26

Planuje zrobić większą podmiankę tak z 10l. W tym czasie wszystkie krewety w miarę możliwości wyłapać i zrobić im kąpiel. 2 szt po kąpieli wyglądają lepiej więc raczej nie Zaszkodzi. Nie chcę dawać bactoforte do kostki bo wygląda na to że biologia jest ok skoro malzoraczki i oczliki na potęgę się mnożą, a krewety raczej przekarmione nie są i syf nie zalega też specjalnie. Rośliny też sporo wyciągają.
Ph w tej chwili u Tigerów 6,0 więc spadło z 6,3.
U redek niestety 8,3 to taka norma. Czasem więcej.
Peteypee
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 298
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Re: II podejście do krewetkarium.

Postprzez Peteypee » N 17 paź, 2021 21:53

Kostka jeszcze żyje ale mam problem.
Coraz więcej nitek na gąbce hamburga się pojawia.
Rzęsa, limnobium mają niemal zanik korzeni.
Moczarka coś tam rośnie, rogatek już nie. Ogólnie rośliny stoją w miejscu. Krewety nie padają ani nic takiego się nie dzieje jeśli chodzi o Robaki. Jedynie te nitki nie dają mi spokoju. Sądząc po rzęsie to krótkie korzonki wskazują na wyjałowienie wody.
Testy No3 pokazują 20-30ppm. Innych nie mam więc zastanawiam się czy po4 i K zakupić i coś z tym działać.
W sumie to z roślin najlepiej ma się ludwigia i Rotala colorata bo dałem w kąt. Mchy też średnio chcą rosnąć.
Na razie zaciemnienie na 2 dni.
Malzoraczkow bym powiedział że aż za dużo.
Podmiany co tydzień 5-6l robię.
Oświetlenie gu10 5w. Ledy jak na reszcie kostek dopiero się robią.
Jedyna zmiana która mogłaby mieć wpływ to mniej karmienia bo pozbyłem się jakichś 150 krewet i zostało około 50 dorosłych redek i może 30 zeberek, i masa przecinków jednych i drugich.
Niepokoja mnie te nitki i zanik korzonkow u pływających roślin.
Peteypee
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 298
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Re: II podejście do krewetkarium.

Postprzez Peteypee » Wt 19 paź, 2021 17:15

Obrazek
Obrazek

Reszta się schowała a to monstrum jest większe niż jakąkolwiek inna kreweta. Ani redki ani nawet Tigery w swojej kostce. Reszta deko mniejsza ale rosną tutaj dużo szybciej niż inne.
Peteypee
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 298
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Re: II podejście do krewetkarium.

Postprzez Peteypee » N 31 paź, 2021 22:42

A tu proszę. Miesiąc temu dostała dwa samce. A dziś bombardier. Niczym stara redka nabomblona.[emoji16] Zobaczymy co będzie. Dziś pierwszy dzień bo wczoraj ja gdzieś widziałem ale bez jajcow, miałem jakieś przeczucie chyba bo ostatnio wylinke miała.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Peteypee
Ciężkie Stadium Mani Krewetkowej
 
Posty: 298
Dołączył(a): N 14 lut, 2021 02:34

Poprzednia strona

Powrót do PREZENTUJEMY KREWETKARIA

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron